Najnowsze komentarze
    Zobacz również
    • Gdzie w Polsce są najdroższe mieszkania
      Do roku 2008 nieruchomości w naszym kraju, w tym i mieszkania, dość znacznie drożały, kolejne 2 lata ceny niewiele się zmieniały, by w następnym okresie czasu gwałtownie zacząć spadać, który …
    • Architektura wnętrza kuchni
      Kuchnia jest pomieszczeniem użytkowym, które jest jednym z najważniejszych pomieszczeń w naszym domu. Z tego powodu musimy poświęcić odpowiednią ilość czasu na przygotowanie jej wnętrza. W kuchni musimy zapewnić sobie …

    Ruiny i puste pola

    Samorządy miejskie, które stanęły przed koniecznością udźwignięcia nałożonych na nie ustawowo zadań, starały się spieniężyć maksymalnie dużo nieruchomości, których utrzymanie przekraczało ich możliwości. Były to na przykład zabudowania pofabryczne, których już od dawna nie pracowały żadne zakłady. Zabudowania te, przeważnie na bardzo obszernych działkach miejskich, kupowali często deweloperzy zagraniczni. Teoretycznie w umowach zawieranych z samorządami zamieszczano klazule o ochronie budynków zabytkowych, wchodzących w skład nieruchomości. Ochrona ta polegać mogła na renowacji i przystosowaniu do nowych funkcji bez niszczenia substancji zabytkowej. Finalizowanie takich umów często wyglądało tak, że pod osłoną nocy nowy właściciel wyburzał wszystkie kontrowersyjne i kłopotliwe budynki zupełnie nie przejmując się wcześniejszymi zobowiązaniami. W gruncie rzeczy, najcenniejszym elementem nieruchomości była dla nich działka gruntu usytuowana w dogodnym punkcie miasta. Po wyburzeniu budynków plac często przeznaczany był po prostu na płatny parking. Sprawy tego typu zgłaszane do prokuratury, rzadko kiedy kończyły się rozprawą sądową, a później wyrokiem na tyle dolegliwym, aby pełnił funkcje odstraszającą od podobnych praktyk. Zasądzana grzywna w żaden sposób nie rekompensowała społeczeństwu utraconych dóbr kulturowych.

    Leave a Reply