Najnowsze komentarze
    Zobacz również
    • Jakie poniesiemy koszty przy sprzedaży nieruchomościJakie poniesiemy koszty przy sprzedaży nieruchomości
      Decydując się na sprzedaż nieruchomości wydaje się w pierwszej chwili, ze możemy odnieść tylko same korzyści, że nie poniesiemy żadnych kosztów, gdyż przecież zjawi się osoba chętna do kupna i …
    • Okna pcv LublinOkna pcv Lublin
      Jakie okna wybrać?. Od dziecka marzyłam, że kiedyś będę mieć swój własny dom. Sami doskonale wiecie, że w Polsce dorobić się jest bardzo ciężko. Nie jest to niemożliwe, ale bez …

    Ruiny i puste pola

    Samorządy miejskie, które stanęły przed koniecznością udźwignięcia nałożonych na nie ustawowo zadań, starały się spieniężyć maksymalnie dużo nieruchomości, których utrzymanie przekraczało ich możliwości. Były to na przykład zabudowania pofabryczne, których już od dawna nie pracowały żadne zakłady. Zabudowania te, przeważnie na bardzo obszernych działkach miejskich, kupowali często deweloperzy zagraniczni. Teoretycznie w umowach zawieranych z samorządami zamieszczano klazule o ochronie budynków zabytkowych, wchodzących w skład nieruchomości. Ochrona ta polegać mogła na renowacji i przystosowaniu do nowych funkcji bez niszczenia substancji zabytkowej. Finalizowanie takich umów często wyglądało tak, że pod osłoną nocy nowy właściciel wyburzał wszystkie kontrowersyjne i kłopotliwe budynki zupełnie nie przejmując się wcześniejszymi zobowiązaniami. W gruncie rzeczy, najcenniejszym elementem nieruchomości była dla nich działka gruntu usytuowana w dogodnym punkcie miasta. Po wyburzeniu budynków plac często przeznaczany był po prostu na płatny parking. Sprawy tego typu zgłaszane do prokuratury, rzadko kiedy kończyły się rozprawą sądową, a później wyrokiem na tyle dolegliwym, aby pełnił funkcje odstraszającą od podobnych praktyk. Zasądzana grzywna w żaden sposób nie rekompensowała społeczeństwu utraconych dóbr kulturowych.

    Leave a Reply